Oddamy teściową w jakiekolwiek ręce.
Trochę używana, ale stwierdzamy (cztery synowe), że my już nie damy rady jej
przekonać, że każdy myślący inaczej niż ona może być człowiekiem normalnym,
miłym i interesującym. Toczymy tę batalię pokazywania dobrych relacji z ludźmi
od ośmiu lat i stwierdzamy, że nasze umiejętności są zbyt małe.
Chętnych ostrzegamy przed możliwością
utraty zdrowia psychicznego. Jeśli do tego nie dojdzie to teściowa po dwóch
latach wyśle Was do wariatkowa i stwierdzi, że tam powinniście się leczyć. To
dobry znak. Jeszcze macie kontakt z rzeczywistością.
Oferty prosimy składać w komentarzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz