czwartek, 7 maja 2015

Jedyna właściwa wizja wychowania to wizja teściowej

Moja teściowa jest mistrzynią w wyszukiwaniu problemów. Jeśli życie ułożyło jej się wyjątkowo lekko, a staroć ma błogą, bo pełną dostatku i braku większego wysiłku poza codziennymi obiadami to jej problemy urastają do wojen międzynarodowych prowadzonych z synowymi i mężem. Jest specjalistką obgadywania wszystkich przed wszystkimi. Mąż jest złym człowiekiem, bo od czasu do czasu wypije piwo i zajmuje się ogrodem a nie domem (powinien tym i tym) i jeszcze pracuje (zarabia na wydatki). Synowe są złe, bo izolują od synów, wnuków. Mistrzynią w byciu jestem ja: mieszkamy z teściami, więc taka moja misja specjalna. Każdego dnia znajduje sobie znakomity powód do narzekania na mnie lub mojego męża (czyli jej syna). Nie robi tego jednak tak by narzekać mi na mnie a synowi na niego, ale mi na męża, a synowi (mojemu mężowi) na mnie. Do tego dochodzi ciągłe narzekanie na nas przed resztą rodziny. Jesteśmy, źli i okrutni, bo ciągle ją pouczamy.
W pouczaniu ma rację, ale my mamy prawo mieć wizję wychowania własnego dziecka i nie wtrącamy jej się do jej wizji wychowania najmłodszego syna, który naszym zdaniem do normalnych nie należy. Nastoletni chłopak zamknięty przez mamusię w domu ogranicza swoje kontakty społeczne do gier komputerowych i rozmów z trzyletnią bratanicą (kuzynką naszej kruszynki).
My jesteśmy okrutni, ponieważ nie pozwalamy teściowej piszczeć do dziecka tylko każemy mówić. Nie pozwalamy wyrywać zabawek, co kończy się płaczem małej. Nie pozwalamy na siłę przytulać, szarpać, całować, dawać klapsów. Wychodzimy z założenia, że dziecko też człowiek i wie, w jaki sposób chce zaspokoić swoje potrzeby emocjonalne. Jeśli ma ochotę biegać, a nie przytulać się to biega. Teściowa tego nie potrafi zrozumieć. Kolejne walki stoczyłam o całowanie w usta. Przeziębiona babcia koniecznie musiała wymienić ślinę z małą! Od tego ma męża, a dziecka niech nie molestuje, a jak już ma takie zapędy to ma własnego nastolatka, z którym ciągle sypia, co pozostawiam bez komentarza, bo ów nastolatek ma własny pokój i łóżko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz